Budżet Jesienny 2025 przynosi sporo zmian, które najmocniej odczują trzy grupy: samozatrudnieni, właściciele spółek limited oraz landlordzi.
To nie są jeszcze obowiązujące przepisy – na razie to zapowiedzi rządu, które mogą się zmienić zanim trafią do ustawy. Warto jednak już teraz wiedzieć, w jakim kierunku to wszystko zmierza i zacząć planować.
Uwaga: To artykuł informacyjny, nie jest to indywidualna porada podatkowa. Przy konkretnych decyzjach zawsze warto porozmawiać z księgowym lub doradcą podatkowym.
Jeśli wypłacasz sobie wynagrodzenie ze spółki limited w formie pensja + dywidenda, ta część „dywidendowa” ma się stać droższa.
Od kwietnia 2026 r. stawki podatku od dywidend mają wzrosnąć o 2 punkty procentowe:
stawka podstawowa: z 8,75% do 10,75%,
stawka wyższa: z 33,75% do 35,75%,
stawka dodatkowa zostaje bez zmian (39,35%).
Dotyczy to dywidend poza kontami osłoniętymi podatkowo (np. ISA).
Co to oznacza w praktyce dla właścicieli spółek?
wypłacanie wysokich dywidend będzie mniej korzystne niż dotychczas,
trzeba będzie na nowo przeliczyć „optymalny” miks: pensja vs dywidenda,
zdecydowanie rośnie znaczenie planowania podatkowego z wyprzedzeniem.
Jeśli dziś bazujesz na dywidendach jako głównej formie „wypłacania pieniędzy z firmy”, warto już teraz policzyć, jak te stawki wpłyną na Twój dochód netto po 2026 r.
Landlordzi dostają w tym budżecie bardzo wyraźny sygnał: dochód z najmu będzie opodatkowany wyżej niż praca.
Od kwietnia 2027 r. dochody z najmu mają mieć własne stawki podatkowe, wyższe o 2 punkty procentowe od standardowych stawek Income Tax:
stawka podstawowa: 22%,
stawka wyższa: 42%,
stawka dodatkowa: 47%.
To duża zmiana dla osób, które:
mają kilka nieruchomości na wynajem,
mają wysoki dochód z najmu zarządzany prywatnie (nie przez spółkę),
traktują rentę z najmu jako główne źródło dochodu na przyszłość.
Do tego dochodzi jeszcze tzw. „high-value property surcharge” (od 2028 r.) – dodatkowa opłata dla nieruchomości w Anglii wartych powyżej £2 mln:
£2,5k rocznie dla nieruchomości £2–2,5 mln,
£3,5k rocznie dla £2,5–3,5 mln,
£5k dla £3,5–5 mln,
£7,5k dla ponad £5 mln.
To oczywiście dotyczy niewielkiego procenta landlordów, ale przy większych portfelach luksusowych nieruchomości – robi się z tego spory dodatkowy koszt, który trzeba uwzględnić w cashflow.
Rząd nie podnosi nominalnych stawek podatku dochodowego ani National Insurance, ale… zamraża progi aż do kwietnia 2031 r.
W praktyce oznacza to, że:
wraz ze wzrostem zarobków coraz więcej osób będzie wpadało w podatek dochodowy,
część osób przesunie się do wyższych progów (higher rate),
większa część dochodu samozatrudnionych i dyrektorów spółek będzie realnie opodatkowana wyżej – bez zmiany stawek na papierze.
Jeśli prowadzisz firmę:
przy podwyżkach pensji dla pracowników warto brać pod uwagę, że ich netto rośnie wolniej, bo większa część dochodu wpada w podatek,
planując swoją własną pensję i dywidendy też trzeba pamiętać o efekcie „fiscal drag” – fiskalnego przeciągania w wyższe progi.
Od 1 kwietnia 2026 r. minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć:
dla osób 21+ z £12,21 do £12,71 za godzinę,
dla osób 18–20 lat: z £10 do £10,85,
dla 16–17-latków i praktykantów: z £7,55 do £8.
Dla firm zatrudniających osoby na minimum wage, szczególnie w branżach takich jak retail, hospitality, logistyka – oznacza to:
wzrost kosztów wynagrodzeń (czasem o tysiąc funtów rocznie na pełny etat),
potrzebę przejrzenia cenników i marż, żeby nadal „spinały się liczby”,
konieczność wcześniejszego zaplanowania zmian w payrollu (kontrakty, systemy, budżety).
To w połączeniu z zamrożonymi progami podatkowymi i wyższymi stawkami podatku od dochodu z kapitału (dywidendy, najem) tworzy dość wymagające środowisko dla małych i średnich firm.
Dla wielu dyrektorów spółek i lepiej zarabiających pracowników salary sacrifice to ważne narzędzie optymalizacji podatkowej.
Od kwietnia 2029 r.:
ulga w National Insurance ma być ograniczona do £2 000 rocznie,
powyżej tego limitu składki NI będą już naliczane.
W praktyce:
dla osób zarabiających do około £40 000 rocznie przy „typowych” procentach składek zmiana może być neutralna,
dla lepiej zarabiających i dla tych, którzy agresywnie wykorzystują salary sacrifice – będzie to oznaczało wyższą łączną daninę (mniej korzyści z pakowania dużych kwot w pension przez salary sacrifice).
Jeśli masz spółkę i korzystasz z tego rozwiązania, dobrze jest:
przeanalizować swoje plany emerytalne w dłuższym okresie,
przeliczyć, jak zmiana w 2029 r. wpłynie na Twoje wynagrodzenie netto i poziom składek.
Rząd bardzo wyraźnie komunikuje, że chce „zmniejszyć różnicę między podatkiem od pracy a podatkiem od aktywów”.
Oprócz zmian w dywidendach i dochodzie z najmu mamy jeszcze:
wyższe stawki podatku od odsetek od oszczędności od 2027 r. (22%, 42%, 47% – dla osób, które w ogóle wpadają w podatek od odsetek),
wyższe stawki od dochodu z najmu (omówione wyżej),
jednocześnie cięcie limitu na Cash ISA dla osób poniżej 65 roku życia do £12 000 rocznie od 2027 r., przy zachowaniu ogólnego limitu ISA £20 000 (zachęta do inwestowania zamiast trzymania gotówki).
Dla przedsiębiorców i landlordów, którzy:
mają większe oszczędności,
inwestują poza osłonami podatkowymi,
korzystają z dochodów pasywnych,
to wszystko oznacza, że planowanie podatkowe wokół inwestycji i oszczędności zaczyna mieć jeszcze większe znaczenie niż dotychczas.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zmiany w Universal Credit czy zasiłkach to „nie temat” dla właściciela nieruchomości. W praktyce jednak:
podniesienie stawek Universal Credit i części zasiłków oznacza nieco wyższe dochody części najemców,
zniesienie limitu dwójki dzieci w Universal Credit od 2026 r. ma – według rządu – wyciągnąć z biedy setki tysięcy dzieci; dla landlordów może to oznaczać odrobinę stabilniejsze wpływy od części rodzin,
jednocześnie lokalne stawki housing i ogólny benefits cap pozostają bez zmian, więc tu wielkiej rewolucji nie ma.
Warto jednak pamiętać, że zmiany w systemie świadczeń pośrednio wpływają na zdolność najemców do regularnego opłacania czynszu.
Dla biznesów, które sprowadzają towar spoza UK (np. z Chin) i sprzedają go dalej:
rząd planuje zamknięcie luki podatkowej pozwalającej nie płacić cła od paczek o wartości do £135,
celem jest, żeby wszystkie paczki podlegały potencjalnym opłatom celnym do 2029 r.
To ma szczególne znaczenie dla firm konkurujących z platformami typu Shein, Temu i podobnymi, ale jeśli Twoja firma:
opiera się na tanim imporcie małych przesyłek,
korzysta z modelu dropshippingu,
lub uzupełnia asortyment tańszymi produktami z zagranicy,
to w średnim terminie (do 2029 r.) trzeba brać pod uwagę wyższe koszty i konieczność:
przeliczenia opłacalności poszczególnych linii produktowych,
możliwych zmian w polityce cenowej.
Kilka praktycznych kroków dla przedsiębiorców i landlordów
Nie wszystko wchodzi w życie od razu – sporo dat to 2026, 2027, 2028, 2029. To dobra i zła wiadomość jednocześnie:
zła, bo większa część ciężaru podatkowego dopiero nadchodzi,
dobra, bo jest czas, żeby się przygotować.
Na co warto zwrócić uwagę:
Dywidendy i struktura wynagrodzenia z firmy
Sprawdź, jak zmiana stawek od 2026 r. wpłynie na Twoje dywidendy. Może się okazać, że warto inaczej ułożyć proporcje pensja/dywidenda albo rozważyć inne formy świadczeń.
Portfel nieruchomości na wynajem
Przelicz rentowność po nowych stawkach podatku od dochodu z najmu (22/42/47 od 2027 r.). Zastanów się, czy wszystkie nieruchomości są nadal „war warte trzymania”, czy może część lepiej sprzedać, spłacić kredyt, zmienić strukturę.
Budżety na payroll
Wyższa płaca minimalna i zamrożone progi podatkowe oznaczają, że koszt zatrudnienia będzie rósł. Warto przygotować symulacje na kolejne 2–3 lata zamiast działać „z miesiąca na miesiąc”.
Plany emerytalne i salary sacrifice
Jeśli wykorzystujesz salary sacrifice intensywnie, zaplanuj z wyprzedzeniem, jak będziesz to robić po 2029 r., gdy ulga NI zostanie ograniczona.
Planowanie podatkowe wokół aktywów
Sprawdź, czy maksymalnie wykorzystujesz dostępne „osłony” (ISA, pension), zanim wyższe stawki na dywidendy, odsetki i dochód z najmu zaczną pełniej działać.
Rozmowa z księgowym zamiast „zobaczymy, jak będzie”
W takiej ilości rozłożonych w czasie zmian najgorszą strategią jest czekanie, aż coś się „samo wyjaśni”. Każda z tych decyzji ma wpływ na Twoje finanse w dłuższej perspektywie.
Jeśli prowadzisz firmę (limited albo self-employed) lub masz nieruchomości na wynajem, Budżet Jesienny 2025 to sygnał, że:
aktywne planowanie podatkowe przestaje być „opcją” i staje się koniecznością,
dochód z najmu i dywidend będzie traktowany coraz mniej łagodnie niż kiedyś,
zaniedbanie tematu może kosztować Cię realne, policzalne kwoty.
Jeśli chcesz przeanalizować, jak te zmiany mogą wpłynąć konkretnie na Twoją firmę albo portfel nieruchomości, warto usiąść nad liczbami z księgowym, który na co dzień pracuje z przedsiębiorcami i landlordami w UK.